Dlaczego baza danych biometrycznych NGI firmy FBI powinna cię martwić?

  • William Charles
  • 0
  • 3034
  • 854
Reklama

Kontrowersyjny system identyfikacji nowej generacji (NGI) FBI pojawił się ostatnio na pierwszych stronach gazet po prośbie o wyłączenie go z ustawy o prywatności. Ale co dokładnie jest w bazie danych? Dlaczego mamy się martwić, jeśli jest to zwolnione? I czy powinieneś się martwić, że narusza to twoją prywatność? Oto, co powinieneś wiedzieć o NGI i jaki ma to związek z ustawą o prywatności.

Co to jest system identyfikacji nowej generacji?

Przez większość czasu, gdy rozmawiamy o inwigilacji i obawach dotyczących prywatności Lekcje wyciągnięte z Nie szpieguj nas: Twój przewodnik po prywatności Internet Lekcje wyciągnięte z Nie szpieguj nas: Twój przewodnik po prywatności Internet, mówimy o NSA . Ale FBI odgrywa coraz większą rolę w dyskusjach na temat prywatności i bezpieczeństwa, na przykład kiedy próbowała zmusić firmy do wprowadzenia backdoorów do swoich produktów. FBI Backdoors nikomu nie pomoże - nawet FBI Backdoors nie pomoże Każdy - nawet FBI FBI chce zmusić firmy technologiczne do umożliwienia usługom bezpieczeństwa szpiegowania wiadomości błyskawicznych. Ale takie backdoory bezpieczeństwa tak naprawdę nie istnieją, a jeśli tak, czy zaufalibyście ich rządowi? zagrażałoby to bezpieczeństwu użytkowników.

Według strony internetowej FBI, NGI “zapewnia społeczności wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych największe i najskuteczniejsze elektroniczne repozytorium informacji biometrycznych i historii kryminalnej.” Na stronie opisującej system wymieniono odciski palców (w tym odciski utajone i odciski dłoni), system rozpoznawania twarzy. 5 najważniejszych sposobów, w jakie codziennie jesteś obserwowany i których nie znasz. 5 najważniejszych sposobów, w jakie jesteś obserwowany każdego dnia i których nie znasz. Możliwe, że nie zdajesz sobie sprawy z tego, w jaki sposób monitorujesz swój biznes prawie codziennie. Dowiedz się, jak podjąć środki ostrożności, aby uchronić się przed tymi zagrożeniami. i skanowanie tęczówki jako części bazy danych. Zapewnia również inne usługi, w tym automatyczną aktualizację usługi sprawdzania w tle, system wyszukiwania małych liter i repozytorium “osoby o szczególnych obawach.”

Inne źródła spekulują na temat dodatkowych informacji, które mogą być przechowywane, w tym profili DNA. Czy DNA twojego kuzyna czyni cię podejrzanym? Czy DNA twojego kuzyna czyni cię podejrzanym? Strony genealogiczne sprzedają teraz testy DNA, które pomogą im połączyć cię z zagubionymi gałęziami twojego drzewa genealogicznego. Ale ta usługa ma wadę naruszającą prywatność, która może spowodować, że zostaniesz uwięziony. , analizy chodu, zdjęcia tatuaży, nagrania głosowe i inne cenne dane identyfikujące. To, czy są one w bazie danych, czy jak często są używane, nie jest od razu jasne, ale FBI nazywa NGI “największe na świecie i najbardziej wydajne elektroniczne repozytorium informacji biometrycznych i historii kryminalnej,” więc wydaje się prawdopodobne, że przechowują tyle, ile mogą.

Ponieważ FBI próbuje stworzyć największą na świecie bazę tego typu informacji, wykorzystują jak najwięcej źródeł informacji, co jest kolejnym punktem spornym, ponieważ nie tylko przestępcy, których informacje są przechowywane.

Przechowywane są tam również informacje z kontroli przeszłości (z których większość prawdopodobnie dotyczy osób niebędących przestępcami), a także informacje o osobach ubiegających się o stały pobyt lub naturalizację. A przy liczbie fałszywych aresztowań, które nie skutkują wyrokami skazującymi, inne źródło informacji niebędących przestępcami napływa bezpośrednio do NGI.

Problemy z NGI

OK, więc mamy kolejną krajową bazę danych umożliwiającą identyfikację 10 elementów informacji wykorzystywanych do kradzieży tożsamości 10 elementów informacji wykorzystywanych do kradzieży tożsamości Według Biura Sprawiedliwości USA w 2012 r. Kradzież tożsamości kosztowała ofiary ponad 24 mld USD , więcej niż włamanie do domu, kradzież samochodu i mienia łącznie. Te 10 informacji jest tym, czego szukają złodzieje… do wykorzystania przez organy ścigania: o co chodzi? Od wielu lat mamy ogromną bazę danych odcisków palców prowadzoną przez FBI, a dodanie nowych informacji musiało nastąpić, prawda? Chociaż może to być prawda, istnieją pewne specyficzne, niepokojące rzeczy dotyczące NGI, które powodują, że wiele osób domaga się zmiany.

Po pierwsze, zawiera informacje osób niebędących przestępcami. To całkiem spora sprawa i wiele osób uważa, że ​​narusza to nasze prawo do prywatności. Przechowywanie informacji umożliwiających identyfikację w krajowej bazie danych organów ścigania jest niepokojące na wielu poziomach i ma bardzo dystopijny charakter. Czy uważasz, że powinieneś znajdować się w bazie danych FBI, jeśli nigdy nie zostałeś aresztowany, a tym bardziej skazany?

Po drugie, może nie dotyczyć wszystkich jednakowo. Niedawny list do FBI (pdf) podpisany przez wiele organizacji, w tym ACLU, Sojusz Konstytucyjny, Electronic Frontier Foundation, National Task Force LGBTQ i szereg innych, wskazał, że wiele czynników może powodują, że te informacje wpływają na ludzi w bardzo różny sposób. Na przykład baza danych prawdopodobnie zawiera nieproporcjonalną liczbę Afroamerykanów, Latynosów i imigrantów.

Oprócz wyzwań prawnych i etycznych fakt ten stanowi również problem techniczny. Wspomniany list wskazał, że badania, w tym badania prowadzone przez FBI, wskazują na to “niektóre dane biometryczne leżące u podstaw NGI, takie jak rozpoznawanie twarzy, mogą błędnie identyfikować Afroamerykanów, młodych ludzi i kobiety w wyższym tempie niż odpowiednio biali, starsi ludzie i mężczyźni.”

Po trzecie, informacje w bazie danych mogą być niekompletne. Na przykład w aktach aresztowania często brakuje informacji o tym, czy dana osoba została skazana, uniewinniona, czy też zrzucono jej zarzuty. Niedawne dochodzenie wykazało, że potencjalnie tysiące ludzi straciło pracę z powodu niepełnych lub niepoprawnych zapisów kontroli przeszłości FBI. Zwiększenie ilości informacji w bazie danych prawdopodobnie nie pomoże w rozwiązaniu tego problemu.

Po czwarte, zbyt dużo danych utrudnia znalezienie odpowiednich, ważnych informacji. Pojawiło się wielu demaskatorów i urzędników, którzy twierdzili, że zarówno amerykański, jak i brytyjski system nadzoru są tak przytłoczeni ogromną ilością gromadzonych informacji, że stają się nieefektywni w znajdowaniu użytecznych danych. Jeden urzędnik NSA stwierdził nawet, że doprowadziło to do udanych ataków terrorystycznych, a podobny raport wyszedł z Wielkiej Brytanii.

Gromadzenie i przechowywanie ogromnej ilości informacji o przestępcach i podmiotach niebędących przestępcami, szczególnie gdy dane te są niekompletne, stanowi zagrożenie zarówno dla organów ścigania, jak i obywateli.

O co powinieneś najbardziej się martwić

Jakby powyższe punkty nie były wystarczająco złe, FBI zwróciło się z wnioskiem o ustawodawstwo, które zwolniłoby NGI z Ustawy o prywatności, bardzo ważnego aktu prawnego, który ma na celu zwiększenie przejrzystości działań rządowych, aby obywatele mogli zapewnić rozliczalność. Ustawa zawiera szereg ważnych przepisów, a FBI chce, aby NGI były zwolnione z obowiązku wszystko z nich. Miałoby to szereg konsekwencji.

Obywatele nie mieliby już prawa do uzyskiwania informacji o swojej dokumentacji. Ustawa o prywatności stanowi, że każdy może poprosić o zapis z rządowej bazy danych, aby można go było przejrzeć i poprawić wszelkie błędy. Prawo to zostałoby wyeliminowane, gdyby baza danych została zwolniona, co oznacza, że ​​nikt nigdy nie wiedziałby, jakie informacje ma na nich FBI.

FBI może zebrać wszelkie potrzebne informacje. Według wspomnianego wcześniej listu, “ustawa o ochronie prywatności zasadniczo zabrania rządowi tworzenia baz danych o działalności politycznej jego obywateli… Zgodnie z propozycją FBI FBI może naruszyć tę zasadę - a prywatni obywatele nigdy nie mogą ich pozwać przed sąd.” Bez możliwości dowiedzenia się, jakie informacje znajdują się w pliku jakiejkolwiek osoby, nie ma odpowiedzialności, a FBI może gromadzić dowolne dane, które wybiorą, niezależnie od tego, czy jest to legalne, czy nie.

Zapisy mogą być udostępniane wszystkim osobom i agencjom. Ustawa o prywatności stanowi, że podmiot danego rekordu musi zostać powiadomiony, że agencja chce udostępnić swoje informacje dowolnej innej osobie lub agencji oraz że osoba, której dotyczy zapis, musi wyrazić zgodę na przekazanie. Bez tej klauzuli agencje rządowe i osoby prywatne mogłyby udostępniać dowolne informacje.

Istnieją już wyjątki od tej reguły, w tym wyjątek dla organów ścigania, ale masowy wyjątek od tego przepisu jest niepokojący.

FBI ma już długą historię prób utrzymania w tajemnicy tej bazy danych i jej wpływu na prywatność:

Od lat amerykańska opinia publiczna czeka na FBI opublikowanie podstawowych informacji o prywatności dotyczących tej bazy danych. Prawo federalne wymaga, aby FBI opublikowało zawiadomienie o systemie ewidencji danych (SORN) i / lub ocenę wpływu na prywatność (PIA), gdy agencja zacznie przechowywać - lub znacząco zmienia - bazę danych taką jak NGI. Od lat FBI nie spełnia tych wymagań.

Pomimo znaczących konkretnych próśb, NGI pozostało w cieniu.

Na przykład w 2011 r. FBI zaczęło zezwalać państwowym organom ścigania na przeprowadzanie wyszukiwania rozpoznawania twarzy na zdjęciach w bazie danych NGI. Pomimo nacisków Kongresu i społeczeństwa obywatelskiego, FBI opublikowało ocenę wpływu na prywatność dotyczącą tego programu do września 2015 r. W rzeczywistości, mimo że sama NGI została uruchomiona w 2008 r., FBI nie opublikowało zawiadomienia o systemie rekordów w sprawie NGI do 5 maja 2016 r. - tego samego dnia zaproponowano wyłączenie systemu z innych, nawet bardziej podstawowych wymogów w zakresie przejrzystości.

Oczywiście istnieje kilka dobrych powodów, aby zwolnić części bazy danych z niektórych części ustawy o prywatności. Zwłaszcza jeśli chodzi o egzekwowanie prawa; pełna przejrzystość nie jest możliwa, a nawet zawsze jest dobrym pomysłem. Ale FBI nie prosi o określone wyjątki: proszą o pełne zwolnienie całej bazy danych z całej Ustawy o prywatności.

FBI wielokrotnie zmieniało także swoją historię dotyczącą tego, co zostanie uwzględnione w NGI, a niektóre z jego planów są sprzeczne z wcześniejszymi oświadczeniami i, potencjalnie, przepisami dotyczącymi prywatności. Na przykład EFF poinformował, że FBI pracowało nad sposobem dla funkcjonariuszy organów ścigania gromadzenia danych biometrycznych w terenie i przesyłania ich bezpośrednio do NGI, co wyraźnie zaprzecza temu, co powiedzieli Kongresowi w 2012 r. O używaniu tylko zdjęć z mugshots.

Zostało również wydanych wiele innych sprzecznych i niepokojących oświadczeń na temat tej bazy danych, a zwolnienie jej z ustawy o prywatności zamieni ją w czarną dziurę nadzoru obywatelskiego.

Niepokojący rozwój

W tej chwili nie wiemy, czy NGI będzie zwolnione z ustawy o prywatności. Chociaż istnieje publiczna presja, aby zachować ochronę prywatności w nienaruszonym stanie, słowa “bezpieczeństwo narodowe” i “terroryzm” często przekonują członków Kongresu i sądownictwa, że ​​prywatność powinna być zagrożona w celu zwiększenia bezpieczeństwa, pomimo faktu, że zwiększony nadzór często skutkuje zmniejszoną skutecznością.

Jeśli zależy ci na utrzymaniu ochrony prywatności w bazie danych biometrycznych FBI, nadszedł czas na podjęcie działań, ponieważ decyzja o wyłączeniu jej ustawy o prywatności prawdopodobnie wkrótce się pojawi. Dostępnych jest kilka petycji do podpisania (sprawdź tę w Color of Change), a skontaktowanie się z przedstawicielami Kongresu jest zawsze dobrym pomysłem, jeśli chodzi o tak duże kwestie.

Co sądzisz o biometrycznej bazie danych FBI? Czy martwisz się naruszeniem prywatności, czy też chcesz poświęcić niektóre zabezpieczenia na rzecz zwiększenia bezpieczeństwa narodowego? Podziel się swoimi przemyśleniami w komentarzach poniżej!

Zdjęcia: Biuro Prokuratora Generalnego stanu Kalifornia.




Jeszcze bez komentarzy

O nowoczesnej technologii, prostej i niedrogiej.
Twój przewodnik w świecie nowoczesnych technologii. Dowiedz się, jak korzystać z technologii i gadżetów, które nas otaczają każdego dnia i dowiedz się, jak odkrywać ciekawe rzeczy w Internecie.